Minimalizm i slow life jako nowa recepta na normalność?

Jesteśmy różni, dlatego tytułową normalność można określić na wiele sposobów. Dla jednych normalnością jest dążenie do sukcesu na pełnych obrotach, inni stawiają na slow life i minimalizm. Zostawiają górę niepotrzebnych rzeczy w magazynie self storage i zaczynają życie od nowa. Jednak to tylko jeden z przejawów minimalizmu… Czym tak naprawdę jest slow life?

Zostaw wszystko w magazynie i zacznij od nowa!

Myśląc o minimalistach większość z nas ma przed oczami ludzi żyjących w białych wnętrzach z niewielką ilością wyposażenia i kilkoma rzeczami w szafie. Rzeczywiście, minimalista wystrzega się zakupu niepotrzebnych rzeczy. Ideologia ta ma na celu eliminację zbędnych zachcianek, będących plagą w społeczeństwie konsumpcjonistów. Innymi słowy, minimalista uczy się rozpoznawać prawdziwe potrzeby od tych sztucznie stworzonych. Tworzą je specjaliści od marketingu, wmawiając nam na każdym kroku, że nasze życie będzie niewiele warte bez tej czy innej nowości.

Inna kwestia to masowy zakup produktów, które już po kilku użyciach tracą swe walory. Żyjemy w społeczeństwie pochwalającym ilość zamiast jakości. Pociąga to za sobą również inne, globalne konsekwencje. W końcu ktoś musi tą tanią odzież i plastikowe gadżety wyprodukować za niską stawkę, by ludzie zachodu zyskali możliwość atrakcyjnego zakupu. Tym samym wspieramy producentów korzystających z niewolniczej pracy obywateli krajów tak zwanego Trzeciego Świata. Zatem minimalista będzie wybierał raczej odzież trwałą, z certyfikatami potwierdzającymi etyczną produkcję. Częstym wyborem są również ubrania używane, których ktoś inny po prostu chce się pozbyć, pomimo że nie straciły swej wartości użytkowej.

Kto zostaje minimalistą? Być może ktoś, kto budzi się w domu pełnym niepotrzebnych rzeczy i nagle zdaje sobie sprawę, że zupełnie nie jest z tego powodu szczęśliwy. Z pewnością ktoś, kto zauważa jak wiele czasu tracimy korzystając z mediów społecznościowych i przeglądając sieć w poszukiwaniu nowych wiadomości. Oczywiście minimalista musi być osobą, która rzeczywiście ten prosty styl życia doceni. Nie każdy może w ten sposób przeorganizować życie. Nie jest jednak powiedziane, że na starcie rezygnują osoby ceniące sobie odrobinę luksusu w codziennym życiu czy też karierę. Do minimalizmu coraz częściej podchodzi się w sposób racjonalny, ponieważ osoby podzielające ten pogląd nie są pustelnikami czy ascetami! Przeciwnie, starają się cieszyć każdym pozytywnym momentem, czerpiąc radość z małych rzeczy.

Choć pojęcie minimalisty żyjącego w pustych czterech ścianach jest mitem, rzeczywiście często zachodzi konieczność uporządkowania zalegających w domu nieużywanych rzeczy. Z pewnością niejeden minimalista nie chce w domu przechowywać przedmiotów i sprzętów przydatnych tylko raz do roku. Na szczęście przedmioty i ubrania można sprzedać, oddać lub przechować w magazynie self storage – do czasu wypracowania innego rozwiązania. Magazyny self storage to przeciwieństwo wielkich hal wynajmowanych za duże pieniądze. To boxy różnych rozmiarów, w których przechowasz wszystko! Wartym podkreślenia szczegółem jest niska cena, która idzie w parze z dobrymi warunkami. Kontrolujemy wilgoć, czystość i bezpieczeństwo.

Minimalizm to tylko jeden z trendów uwalniających współczesnego człowieka od konsumpcjonizmu. Obok niego pojawia się ideologia slow life, mylnie kojarzona wyłącznie ze zdrowym odżywianiem i ekologią. Na czym polega slow life i czy miłośnicy tego podejścia znajdą coś dla siebie w ofercie self storage?

Slow life w kontrze do pogoni za sukcesem

Slow life polega na pełnej kontemplacji życia. W ramach ideologii wyróżnić można slow food, slow beauty, slow wedding i wiele innych opcji. Chodzi o to, by zrezygnować z życia w pośpiechu i nie marnować czasu na kwestie, które w żadnym stopniu nie przynoszą radości. Dla jednych takim bezsensem okaże się praca 24 godziny na dobę, dla innych spożycie posiłku przygotowanego z półproduktów odmrażanych w mikrofali. Z reguły wszystkie te kwestię się ze sobą łączą.

Ważnym elementem tej ideologii jest wykorzystanie czasu w pełni i nauka uwagi. W pośpiechu często nie dostrzegamy wielu spraw i momentów, nie kontemplujemy ich. Nie chodzi jednak tylko o przyjemności! Slow life to także bardziej efektywna, produktywna praca. Zamiast skupiać się na mediach społecznościowych i filmikach na Youtube, miłośnik slow life poświęca uwagę swojemu aktualnego zajęciu. Tym samym zyskać można więcej czasu wolnego i spędzić go z rodziną, w gronie znajomych, relaksując się lub rozwijając.

W dodatku, osoba popierająca nurt slow life z pewnością doceni mały biznes. Nie każdy przedsiębiorca dąży do rozrostu firmy, zakupu nowych nieruchomości i budowy inwestycji. I właśnie w tym punkcie warto ponownie wspomnieć o magazynach self storage. Prowadząc małą firmę nie musisz kupować dodatkowej powierzchni magazynowej. Nieodpowiednią opcją wydaje się również wynajem dużej hali, często niespełniającej oczekiwań pod względem czystości, łatwości gospodarowania czy lokalizacji.

Tymczasem boxy self storage spełniają wszelkie warunki stawiane przez przedsiębiorców. Przechowywane dobra są tu bezpieczne, chronione nie tylko przed zakusami niepowołanych osób, ale również przed zawilgoceniem czy zniszczeniem. Co więcej, boxy mogą pełnić ważną rolę, gdy chodzi o budowę łańcucha dostaw. Dzięki temu założenie sklepu internetowego nie wiąże się już z tak dużymi wydatkami. Na uwagę zasługują również elastyczne warunki najmu!

Chcesz przechować niepotrzebne rzeczy? A może tworzysz mała firmę i chcesz uniknąć dużych kosztów? Wiele rozwiązań znajdziesz w Stokado! Zapoznaj się z naszą ofertą i znajdź opcję idealną względem swoich potrzeb.